Ogród Botaniczny w Łodzi to bardzo ciekawe miejsce, do którego na spacer zapraszam Was dziś. W zasadzie o każdej porze roku znajdziecie tam coś ciekawego, ale wiosną jest najbardziej spektakularnie z powodu kwitnienia wielu gatunków roślin. Jako, że Ogród Botaniczny w Łodzi jest bardzo dobrym miejscem na rodzinny spacer, to wybrałem się tam razem z bliskimi. Nie zapomniałem oczywiście też zabrać aparatu. Pogoda była co prawda niepewna i okazała się dość zmienna, ale spacer pośród kwitnących lilaków i innych krzewów to zawsze dobry pomysł na spędzenie dnia.
Kącik techniczny
Tym razem wyjście z aparatem miało oprócz zrobienia ciekawych zdjęć jeszcze jeden cel. Chciałem przypomnieć sobie jak to jest fotografować przy pomocy starego obiektywu Super Takumar 50/1.4. Od dawna leżał w szafie, a przecież bardzo pięknie maluje obrazy i warto go od czasu do czasu przewietrzyć. Ostatni raz używałem go kilka lat temu i wówczas podobały mi się efekty, jakie pozwala osiągnąć. I to jak wyglądają zdjęcia robione teraz również mi odpowiada. A tego typu “szkła” nadają się bardzo dobrze do fotografowania tematyki botanicznej, czyli tam, gdzie obiekty nie uciekają przed fotografem i gdzie można na spokojnie zbudować cały kadr. Można przesunąć się odrobinkę w lewo, w prawo, w górę lub w dół i zobaczyć na ekranie lub w wizjerze jaki będzie bokeh. Bo to właśnie bokeh, czyli nieostrości “robią” zdjęcie. To co mamy w ostrości, czyli nasz główny fotografowany element będzie wyglądał praktycznie tak samo niezależnie od zastosowanego obiektywu. Ale już to co będzie w nieostrościach to zupełnie inna bajka. Dlatego zapraszam do jednego z moich wcześniejszych wpisów poświęconych temu tematowi: [ Bokeh ].













