Pewnie sądzicie, że moje relacje z Jeziorska będą jak “Moda na sukces”…ale zapewniam Was, że już wkrótce koniec tego serialu (na jakiś czas) 😉 Póki co, kolejny świt na cofce mam za sobą. Prognozy na dziś były bardzo obiecujące, miała być fajna mgła oraz słońce, no i mieliśmy jechać razem z Markiem. Niestety… Markowi wyskoczyło coś ważnego i nie mógł poświęcić tego poranka na fotografowanie, a mgła… prognoza leciutko rozminęła się z rzeczywistością. Ale nie było tak źle, choć woda znów opadła i ptaki zmieniły swoje ulubione miejsca żerowania. Tak czy siak próbować trzeba, bo cofka zawsze coś ciekawego objawi. Zapraszam do oglądania!

[gdgallery_gallery id_gallery=”5”]