Wiele osób co roku czeka na moje zdjęcia przylaszczek. Można wręcz powiedzieć, że stał się to pewnego rodzaju rytuał i mój znak firmowy. Przylaszczki to w moich okolicach pierwszy kwiat, który pojawia się na dnie lasu wiosną. W ostatnich latach nie trafiałem na dobry moment i albo pogoda była nienajlepsza, albo kwiaty były już odrobinkę “zmęczone życiem”. Tym razem jednak trafiłem idealnie i przylaszczki przywitały mnie w pełni kwitnienia. Co więcej, zdjęcia jakie udało mi się im zrobić, są moim zdaniem całkiem udane. Jako, że z tymi fotografiami nie łączy się żadna ekscytująca historia, od razu zapraszam do oglądania!

AKTUALIZACJA 23 marca – nowe zdjęcia przylaszczek.

Przylaszczki z 19 marca: