Dziś w zasadzie krótko. Kilka dni temu byłem na zdjęciach na łące. Prognoza była dobra, miało być zimno i słonecznie o świcie i tak było. Były także urokliwe mgiełki. Wszystko to wskazuje na nieuchronnie pełznącą ku nam jesień. Niby do dobrze, bo jesień to piękne kolory drzew. Jednocześnie jest to również moment, kiedy aktywnego łąkowego życia jest coraz mniej. Pajęczyn już teraz jest mało, a motyli prawie nie widać. Idzie jesień, nie ma na to rady – trzeba przestawić się na inne tematy fotograficzne. Tym czasem efekty ostatniego pleneru na łące:

2 Odpowiedzi do “Łąkowy początek jesieni”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *