Blog po nowemu

Jak widzicie, trochę się pozmieniało na moim blogu. Po dwóch i pół roku starego wystroju w końcu przyszedł czas na zmiany. Po pierwsze zdecydowałem się zrezygnować z tytułu „Świeżak o fotografowaniu przyrody” na rzecz nazwy będącej jednocześnie adresem strony – blog.fotografiaprzyrodnicza.pl. Powstało przy okazji nowe logo z delikatniejszym podpisem, będące…

Pokaż więcej Blog po nowemu

Konwalie przez obiektywy powiększalnikowe

Zwykle każdego roku w maju odwiedzałem kilkakrotnie dwa lasy konwaliowe. Jeden o świcie, a drugi przed zachodem słońca (ze względu na światło). W tym roku sam do końca nie wiem dlaczego, ale na fotografowaniu konwalii byłem tylko raz. Być może to wewnętrzna potrzeba odpoczynku od wyeksploatowanego tematu? W lasach jest…

Pokaż więcej Konwalie przez obiektywy powiększalnikowe

Bokeh

Tytuł dzisiejszego wpisu dla wielu ludzi może wydawać się dziwną zbitką liter, którą nie wiadomo nawet jak przeczytać. Jednak nie dla fotografów i osób z nią związanych. Czym zatem jest ‚bokeh’ i dlaczego uważam, że jest bardzo istotnym aspektem fotografii? Czym jest bokeh? Zdjęcie składa się zwykle z jakiegoś ostro…

Pokaż więcej Bokeh

Zawilec gajowy

Witajcie!Bohaterem dzisiejszego wpisu jest zawilec gajowy, biały kwiatek znany chyba wszystkim, którzy wiosną bywają w lesie. Rośnie rozległymi łanami, pokrywając często ogromne powierzchnie. Każdej wiosny jest wyczekiwanym przeze mnie obiektem fotograficznym. Mam takie jedno miejsce, do którego dojeżdżam w około 20 minut i tam je lubię fotografować. Dlaczego tam? Bo…

Pokaż więcej Zawilec gajowy

Ropusze amory

Dziś temat, który trafił mi się w zasadzie przypadkiem. Zaczęło się od tego, że prognoza przewidywała 2-3 ciepłe dni, więc postanowiłem sprawdzić czy żaby wykorzystają ten moment na swoje gody. Chciałem także przy tej okazji sprawdzić nowe miejsca na fotografowanie. Pierwszy wybór padł na niewielkie oczko wodne przy autostradzie, na…

Pokaż więcej Ropusze amory

Sny bez koloru

Poprzedni wpis [ Karmnikowa retrospekcja ] był efektem sprawdzania, co w zakresie fotografii robiłem dokładnie 10 lat temu, czyli w 2010 roku. Dziś będzie kontynuacja tego wątku, tyle że zupełnie nieprzyrodnicza. Czasem zdarza się, że fotografuję jakieś stare kamienice, zaułki, murki czy inne dotknięte zębem czasu wytwory ludzkich rąk. Tak…

Pokaż więcej Sny bez koloru

O umiejętności nierobienia zdjęć

Zaraz, zaraz…przecież ten blog jest właśnie o robieniu zdjęć, skąd zatem ten przewrotny tytuł? Wbrew pozorom wspomniana wyżej umiejętność jest szalenie istotna i świadczy o dojrzałości twórcy. Zachwyt kontra rzeczywistość fotograficzna Nie raz zdarzyło mi się fotografować w gronie kilku osób. Często jest tak, że jedni fotografują, inni tylko patrzą.…

Pokaż więcej O umiejętności nierobienia zdjęć