Zima pod koniec marca to nic dziwnego

No właśnie, nic dziwnego. Co prawda zwykle o tej porze roku miałem już piękne zdjęcia przylaszczek zdobiących fioletem swoich płatków rude-brązowe poszycie lasu. Zwykle tez od połowy marca zaczynają się gody żab moczarowych, a w tym roku póki co mamy jeszcze zimę i trzeba będzie trochę poczekać. Rozmyślając o nietypowości …

Projekt karmnik: efekty

Przyznaję się bez bicia – mimo wielkich planów, czasu na fotografowanie przy karmniku miałem tej zimy wyjątkowo mało. Ale mimo wszystko coś tam się udało… między innymi spotkać niewidzianego do tej pory przeze mnie ciekawego drapieżnika. Opowiadać o warsztacie nie ma za bardzo czego – krzesełko i siatka maskująca zlokalizowane …

Nieudany wyjazd

Dziś zdjęć nie będzie. Niestety. Też bym chciał zrobić coś fajnego i się z Wami podzielić, ale nie tym razem. Wszystko przez pogodę… A było to tak… Dawno już nie fotografowałem pojedynczych drzew i ich zgrupowań na rozległych równinach. Niedawno jeden z kolegów pokazał zdjęcie z pięknymi wierzbami o świcie. …

Zima na Skrzycznem, część III (ostatnia)

Poprzednią część relacji możecie przeczytać tu: Zima na Skrzycznem, część II Swoją relację przerwałem na czwartkowym wieczorze, a zatem pora na kolejny, drugi dzień pleneru. Piątek Tu od początku prognoza była jednoznaczna – będzie bardzo mocno wiało i będzie intensywnie padał śnieg. Pogoda do zdjęć ciekawa i stanowiąca wyzwanie, ale …

Zima na Skrzycznem, część II

Jeśli nie czytałeś początku tej relacji, zapraszam tu: Zima na Skrzycznem, część I. Jak już wiecie, plener na Skrzycznem rozpocząłem od rozpoznania i krótkiego spaceru po szczycie i okolicach, co zaowocowało kilkoma zdjęciami ośnieżonych drzew. W perspektywie był spacer na zdjęcia zachodu słońca, ale mój żołądek zaczął domagać się posiłku. …

Zima na Skrzycznem

Mówią, że tradycja to rzecz święta. Mają rację. Moją tradycją od kilku ładnych lat jest uczestniczenie w plenerze zimowym, organizowanym przez Zygmunta Urzędnika (obecnie Prezesa Zarządu Głównego ZPFP) w górach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. To taka trochę wewnątrzśrodowiskowa promocja przyrody regionu śląskiego. Co roku jest to inne miejsce, byłem już …