Fotografowanie przyrody – relacje z terenu

Cóż począć, kiedy trzeba siedzieć w domu, a chciałoby się pofotografować? Ja podszedłem do tego w ten sposób – podczas jakiegoś wyjazdu po produkty żywnościowe zerwałem dwie gałązki kwitnącej mirabelki (chyba…) oraz brzozy i wstawiłem je do wazonu. I fotografuję, ot co. A efekty są takie.

Czytaj dalej

Niby przyszła wiosna, na dworze robi się coraz cieplej, ale co z tego, skoro nie wolno wyjść z domu za wyjątkiem załatwianiem ważnych spraw życia codziennego. I już nawet w miejsce odosobnienia celem pofotografowania jechać nie można, bo to do czynności niezbędnych nie należy. No i co, że bez tego psychika siada, że z nikim […]

Czytaj dalej

Przyszedł kolejny weekend kalendarzowej wiosny, wyjątkowo ciepły i słoneczny. Jak w takie dni wysiedzieć w domu? Wszyscy trąbią zewsząd #zostanwdomu, ale przecież ideą tej akcji jest to, żeby nie spotykać się z innymi ludźmi, a nie sam fakt nieopuszczania miejsca zamieszkania. Można przecież wsiąść do samochodu i pojechać w jakieś odludne miejsce, do lasu czy […]

Czytaj dalej

Po kilku dniach prawdziwie ciepłych przyszło nagłe i do tego niezbyt przyjemne ochłodzenie. Wstrzymało to trochę wiosnę – kwiatki są małe i skulone, a płazy pochowały się. Ale przecież skoro jest słońce, to jak można wysiedzieć w domu? Podczas weekendu odwiedziłem dwa lasy z pobliżu Łodzi – Las Wiączyński i Las Tuszyński. Pomimo ochłodzenia, udało […]

Czytaj dalej

Dziś temat, który trafił mi się w zasadzie przypadkiem. Zaczęło się od tego, że prognoza przewidywała 2-3 ciepłe dni, więc postanowiłem sprawdzić czy żaby wykorzystają ten moment na swoje gody. Chciałem także przy tej okazji sprawdzić nowe miejsca na fotografowanie. Pierwszy wybór padł na niewielkie oczko wodne przy autostradzie, na obrzeżach miasta. Niestety na miejscu […]

Czytaj dalej

Ostatnio pisałem i pokazywałem Wam początki wiosny w miejskim parku. W ostatnim tygodniu udało mi się także zawitać do jednego z podłódzkich lasów, gdzie także szukałem budzącej się przyrody. Tym co mnie uderzyło, to ilość ludzi niespotykana do tej pory w takim miejscu. Widać koronawirus spowodował duże zmiany! Nie dość, że ludzie zaczęli dbać o […]

Czytaj dalej

W centralnej Polsce zimy w tym roku nie było praktycznie wcale. Śnieg leżał może dzień czy dwa, a najniższe temperatury oscylowały wokół -5 stopni Celsjusza. Nic więc dziwnego, że wiosna przyszła znacznie wcześniej niż to zwykle bywało do tej pory. Mamy przełom lutego i marca, a na krzewach zaczynają zielenić się listki. To dobry moment, […]

Czytaj dalej

Witajcie! Od czasu powrotu z Gór Izerskich, gdzie udało mi się zakosztować odrobiny zimy, nie byłem nigdzie na zdjęciach. Pogoda mnie odstręcza. Albo pada, albo jeśli nawet nie pada, to co miałbym fotografować? Suche badyle i liście? Eeee… to już wolę poczekać, aż pojawią się przylaszczki w lesie (a w Wielkopolsce już pierwsze się pokazały!) […]

Czytaj dalej

Zgodnie z obietnicą z poprzedniego wpisu [ Izerska zima 2020 ] pokazuję coś co można by nazwać finalnym akordem pleneru na Stogu Izerskim. Jako, że udało się wcześnie zjechać gondolą do Świeradowa, a droga do domu zapowiadała się na niecałe 4 godziny, postanowiliśmy jeszcze coś zobaczyć. Wybór padł na odwiedzone i obfotografowane kilka lat wcześniej […]

Czytaj dalej

Zima w tym roku jest wyjątkowo łagodna. Można by nawet powiedzieć, że w niektórych regionach naszego kraju nikt jej jeszcze w tym sezonie nie widział. Góry w tym temacie jednak zwykle nie zawodzą i jakąś namiastkę zimy można tu spotkać. Tradycja zimowych plenerów Od wielu lat moją tradycją jest wyjazd na zimowy plener górski, gdzie […]

Czytaj dalej